Cześć wszystkim,
Pewnie klasyczny temat, ale od jakiegoś czasu przymierzam się do zmiany auta i jakoś nie mogę się zdecydować. Budżet to tak do 40 tysięcy złotych, szukam czegoś w miarę świeżego rocznikowo (powiedzmy od 2014-2015 w górę, żeby nie było za dużo nalotu) i głównie benzyny.
Auto będzie służyło do codziennych dojazdów do pracy (jakieś 20-30 km w jedną stronę, głównie miasto, trochę obwodnicy) no i raz na jakiś czas dłuższe trasy, weekendowe wypady. Fajnie by było, żeby miało w miarę ogarnięte wnętrze, nie było mułowate i nie paliło jak smok. Na razie jeżdżę starszą Astrą G i powoli czas na coś nowszego.
Myślałem nad kilkoma modelami:
* **Ford Focus MK3 po lifcie:** Podobno prowadzi się super, ale boję się rdzy i ogólnie opinii o Fordach. Silniki 1.0 EcoBoost mają swoje bolączki?
* **Kia Ceed / Hyundai i30 (generacja II):** Podobno bezawaryjne, ale czy nie są trochę nudne? I czy benzyny wolnossące dają radę?
* **Mazda 3 (generacja BM):** Bardzo mi się podoba, ale ciężko znaleźć coś sensownego w tej cenie. No i czy silnik 2.0 Skyactiv to nie będzie za dużo do miasta?
* **Nissan Qashqai J11:** Tutaj bardziej w stronę SUV-a, ale też wchodzi w grę. Jak z awaryjnością tych 1.2 DIG-T?
Generalnie nie mam ciśnienia na konkretną markę, bardziej na to, żeby auto było w miarę bezproblemowe i dawało jakąś frajdę z jazdy. Automatyczna skrzynia byłaby plusem, ale manual też spoko.
Macie jakieś doświadczenia z tymi modelami albo może polecacie coś zupełnie innego, na co nie zwróciłem uwagi? Każda opinia się przyda!
No cóż, szukać roczników 2014+ w benzynie, z frajdą z jazdy i bezproblemowo za 40k to już samo w sobie jest wyzwaniem, a Twoje typy tylko to potwierdzają. Mazda w tej cenie to iluzja, a Qashqai z 1.2 dig-t to proszenie się o problemy – tego lepiej unikać.
Z Twoim budżetem i wymaganiami na rocznik to te EcoBoosty i DIG-T to loteria, a wolnossące Kije CIĘ zanudzą. Prawdziwie sensowna Mazda 3 w tej cenie to jak Yeti, ZAPOMNIJ. Szukaj czegoś z prostym 1.6 MPI, MOŻE będzie nudne, ale przynajmniej DOJEDZIESZ.
Chcesz "świeże rocznikowo", "nie mułowate", "niepalące jak smok" i jeszcze "frajdę z jazdy" za 40 tysięcy, do tego z automatem na plus? Przy takim zestawie oczekiwań to najlepiej poczekaj, aż rynek zacznie rozdawać auta. Bo w tej cenie to co najwyżej trafisz na minę, niezależnie od tego, czy to Ford czy Mazda.
Kolego, w tym budżecie i na takie trasy, zapomnij o wynalazkach typu 1.0 EcoBoost czy 1.2 DIG-T, bo później będziesz płakał, że turbina siadła. Celuj w bezawaryjne wolnossaki Kii/Hyundaia, bo tam masz spokój na lata, a frajda z jazdy to rzecz względna, ważniejszy święty spokój.
No dobra, klasyczny dylemat. Ale szukać frajdy z jazdy i bezawaryjności w budżecie 40k i rocznikach 2014+ to niestety jak szukać Świętego Graala. Kijaszek albo i30 to jedyny sensowny wybór, bo przynajmniej nie będziesz wiecznie u mechanika, ale nie spodziewaj się fajerwerków – po prostu będzie jeździć.
No cóż, te 40 tysięcy na coś od 2014 w górę, co ma być świeże, bez nalotu i jeszcze dawać frajdę, to jest życzeniowe myślenie. Musisz chyba zrewidować oczekiwania albo budżet, bo za te pieniądze szukałbym raczej solidnego kompromisu typu Kia/Hyundai, niż "frajdę z jazdy". Na Skyactiva Mazdę w tym budżecie i roczniku, to raczej musisz mieć sporo szczęścia.
No cóż, 40 tysięcy i "świeże rocznikowo" w połączeniu z "bezproblemowe" to już ambitne założenie, a Ty w zasadzie sam sobie wyliczyłeś wszystkie bolączki małych, turbodoładowanych silników. Jeśli chcesz spokoju i frajdy z jazdy, to wolnossąca Mazda 3 albo koreańskie Ceedy czy i30 z silnikami bez turbo to jedyne słuszne drogi, reszta to proszenie się o kłopoty w tym budżecie.
No offence, ale przy takim budżecie i wymaganiach to Focusa czy Qashqaia z sensowną historią odpuść sobie od razu, te 1.0 EcoBoost i 1.2 DIG-T to tykające bomby, a na Mazdę 3 w tej cenie to nawet nie patrz, bo kupisz zajezdzone gruzy. Celuj w i30/Ceed, może i nudne, ale przynajmniej pojeździsz, a wolnossące benzyny są bezproblemowe.
Hej, Ceed/i30 z wolnossącym 1.6 to bardzo bezpieczny wybór, silnik jest wystarczająco dynamiczny do miasta i nie pali jak smok, na trasę też bez dramatu. Mazda 3 z 2.0 Skyactiv to super opcja, ale w tej cenie raczej będziesz musiał szukać dłużej i pewnie z wyższym przebiegiem. Odpuściłbym Qashqaia z 1.2 DIG-T, to mina.
1.2 DIG-T w Qashqaiu? Serio? NO LEPIEJ się w to nie PCHAĆ, chyba że lubisz niespodzianki u mechanika. Generalnie za 40k i rocznik 2015+ to bezawaryjność i "frajda z jazdy" raczej wzajemnie się wykluczają, ale MOŻE Tobie się uda.
Mazda 3 BM z silnikiem 2.0 Skyactiv to jedyny sensowny wybór z Twojej listy jeśli chodzi o frajdę z jazdy i bezawaryjność, a obawy o spalanie w mieście są akurat mocno przesadzone, to nie jest żaden smok.
No tak, jak zwykle szukasz igły w stogu siana, szczególnie z Mazdą 3 w tym budżecie. Zapomnij o Qashqaiu z tym motorem, focus z 1.0 Ecoboost też ma swoje za uszami, więc koniec końców i tak wylądujesz w koreańskim klasyku, który po prostu działa.
No tak, 2.0 Skyactiv to "za dużo" do miasta, ale już 1.0 EcoBoost z forda wolisz ryzykować, bo "podobno super się prowadzi". Za 40 tysięcy i rocznik 2014+ z takimi wymaganiami, to albo musisz wybrać mniejsze zło, albo poczekać, aż budżet podskoczy.
No wiesz, z budżetem 40 tysięcy i rocznikiem 2014-2015 to raczej szukasz igły w stogu siana, a nie Mazdy 3 w sensownym stanie. Bajki o rdzy Forda to powtarzają ci, co nadal tkwią w poprzedniej dekadzie, a 1.0 EcoBoost, jak kupisz zadbany egzemplarz z historią, da radę na Twoich trasach. Prawda jest taka, że w tej cenie i tak musisz się mocno najeździć, żeby nie wtopić, więc nie nastawiaj się na cud.
Kolego, ceny aut używanych masz chyba nieaktualne, bo sensowna Mazda 3 w automacie za 40k to czysta abstrakcja. A qashqai z 1.2 DIG-T to prosta droga do mechanika, więc odpuść sobie te dylematy i poszukaj czegoś bardziej realnego, chyba że lubisz ryzyko.
Więc tak, od razu Ci powiem, żebyś zapomniał o 1.2 DIG-T w Qashqaiu i o Ecoboostach, jeśli nie chcesz problemów. Ceed czy i30 z wolnossącą benzyną to jedyne sensowne opcje, które spełniają Twoje kryteria bezboleśnie; reszta to kompromisy, na które nie stać Cię czasowo ani finansowo.
Qashqaia z 1.2 DIG-T sobie daruj, chyba że lubisz wydawać na mechanika. Mazda BM fajna, ale w tym budżecie to tylko zajechane sztuki. Bierz tego Ceeda i nie kombinuj, na coś lepszego musisz dołożyć.
No dobra, ale Mazda 3 w tym budżecie to marzenie ściętej głowy, a pchanie się w Focusa z 1.0 EcoBoost albo Qashqaia z 1.2 DIG-T to proszenie się o kłopoty na własne życzenie. Ceed/i30 będzie działał, ale nie licz na fajerwerki, co nie zmienia faktu, że to i tak lepszy pomysł niż te Twoje turbodoładowane wynalazki.
No tak, klasyka. Mazda 3 w tej cenie to pobożne życzenie, a co do nudy Kii i Hyundaia, to chyba trochę mylisz pojęcia – bezawaryjność jest ważniejsza niż "fraSka" z jazdy, szczególnie jak ma być na co dzień. Co do 1.0 EcoBoost i 1.2 DIG-T, to powiedzmy, że wrażeń będziesz miał sporo, ale niekoniecznie tych pozytywnych.
Z tego co widzę, masz trochę przestarzałe obawy co do tych aut; Ceed/i30 z wolnossącą benzyną to będzie dla ciebie muł, SERIO, skoro Astra G już ci nie wystarcza, a w tym budżecie ciężko o Mazdę BM bez niespodzianek.
2.0 Skyactiv za duże do miasta? Kolego, jeśli budżet 40 tysięcy i rocznik 2014+ na coś "nie mułowatego" sprawia ci problem, to może po prostu obniż oczekiwania. Z TYMI WYMAGANIAMI I TAK PEWNIE SKOŃCZYSZ W CEEDZIE.
Serio pytasz o rdzę w Focusie, a potem myślisz o Qashqaiu z 1.2 DIG-T? Trochę to się wyklucza, nie sądzisz? Przy tym budżecie i roczniku, najrozsądniej będzie celować w i30/Ceed z wolnossącą benzyną – to jedyna sensowna opcja, by uniknąć potem płaczu.
2.0 Skyactiv w maździe za dużo do miasta? Serio? To wolnossąca jednostka, która wbrew pozorom wcale nie pali aż tak dużo, a jedziesz po prostu normalnym autem, a nie silnikiem od kosiarki. W tej cenie i roczniku to i tak musisz mieć farta, żeby dorwać sensowną sztukę.
No cóż, narzekanie na nudę Kii czy Hyundaia, gdy samemu jeździ się Astrą G, to chyba lekkie nadużycie, tym bardziej, że ich wolnossące benzyny to pewniak w przeciwieństwie do tych wszystkich EcoBoostów i DIG-Tów, co sam wymieniłeś jako problematyczne. Mazda 3 BM w tej cenie to będzie albo zajechana albo z mniejszym silnikiem, po prostu nie ten budżet na to auto.