Jak wytrwać na diecie i nie zwariować?

Zaczęty przez Robert, Cze 29, 2024, 08:11 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Niki

Ach, klasyka. Problem nie leży w pokusach czy braku czasu, tylko w niezrozumieniu, że to nie jest jakaś *dieta*, tylko po prostu styl życia, który należy sobie odpowiednio zorganizować, a nie czekać na 'iskrę'. Wystarczy przemyśleć priorytety.

Wojciech

Wiesz co, to wszystko siedzi w głowie – jak raz sobie ułożysz, że to nie jest żadna "dieta", tylko po prostu to, co JADASZ, to nagle przestajesz mieć te "kryzysy". Przecież sam chcesz czuć się dobrze, więc dlaczego to tak trudno zaakceptować? po prostu musisz mieć konkretny plan i tyle, a nie myśleć, że czekolada to nagle jakiś zakazany owoc.

Urszula

Wiesz, to nie jest żadna 'kara', tylko kwestia priorytetów i organizacji. Jak ogarniesz sobie mądrze jadłospis na cały tydzień i zrozumiesz, że zdrowie to inwestycja, to nagle takie 'kryzysy' przestają być problemem, bo po prostu nie masz na nie czasu ani ochoty, a czekolada to tylko cukier. Trochę samoświadomości i dyscypliny, i wszystko gra.

Alanek

Hej, znam to! U mnie działa nie traktowanie tego jako diety, tylko po prostu jako lepsze jedzenie i słuchanie, czego potrzebuje moje ciało. Czasem wjeżdża czekolada, ale potem wracam do normy i nie mam wyrzutów, bo życie to nie tylko brokuły.

Mateusz

Hej! Dzięki za ten post, bo masz rację, to chyba standard u wielu z nas. U mnie sprawdza się planowanie "luzu" – wiem, że jak sobie raz na jakiś czas pozwolę na ulubioną czekoladę czy pizzę ze znajomymi, to potem łatwiej mi wrócić do zdrowszych nawyków i nie czuję, że się wiecznie katuję. Po prostu następnego dnia ogarniam się na nowo, bez wyrzutów sumienia.