Stary amplituner Technics – problem z lewym kanałem. Od czego zacząć diagnozę?

Zaczęty przez Elizka, Wrz 17, 2024, 02:42 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Elizka

Cześć!

Mam na warsztacie (a właściwie w salonie) stary amplituner Technics, model SA-500. Kupiłem go parę lat temu, grał super, dawał radę i zawsze byłem z niego zadowolony.

Od paru dni zaczął szwankować. Lewy kanał gra bardzo, bardzo cicho, prawie wcale. Prawy jest za to w pełni sprawny, czysty dźwięk. Czasem, jak poruszam głośnością czy balansem, albo pokrętłami od barwy, coś tam na sekundę załapie i zagra normalnie, ale zaraz znowu cisza albo ledwo słyszalny szum. Co ciekawe, na słuchawkach jest dokładnie to samo – lewy kanał ledwo zipie.

Sprawdzałem już kable głośnikowe, podmieniałem, sprawdzałem też wejścia RCA, podłączałem różne źródła (CD, streamer, gramofon) – zawsze to samo. Wygląda na to, że winny jest sam amplituner.

Pytanie do Was, co to może być? Gdzie szukać problemu w pierwszej kolejności? Czy to typowa usterka dla tych sprzętów? Myślałem, że może potencjometr balansu, ale skoro na słuchawkach też lipa, to chyba coś głębiej. Zimny lut? Jakieś kondensatory do wymiany?

I czy w ogóle warto się za to zabierać samodzielnie, mam jakieś podstawy elektroniki i lutownicę, czy lepiej od razu szukać jakiegoś serwisu?

Będę wdzięczny za wszelkie sugestie i podpowiedzi. Może ktoś miał podobny przypadek. Dzięki z góry!

Alu

No to masz klasykę, skoro na słuchawkach też, to potencjometr balansu albo głośności, ale przede wszystkim – do czyszczenia albo przelutowania, zanim zniszczysz sobie lewe ucho. To zawsze jest to.

Kingusia

Typowa sprawa, naprawdę typowa. Skoro ruszasz gałkami i coś zaskakuje, to na 99% masz problem z zaśniedziałymi potencjometrami albo przełącznikami w torze przedwzmacniacza, ewentualnie zimny lut w ich okolicy. Zaczynałbym od czyszczenia potencjometrów.

Kami

Ach, KLaSYkA gatunku, tYpOWe dla Technicsa z TAMTYCH lat. Skoro kręcenie GAŁKAMI na chwilę pomaga i to samo na SŁUCHAWKACH, to nie szukaj GŁĘBOKO, tylko weź się za czyszczenie WSZYSTKICH przełączników i potencjometrów, to PODSTAWA, zanim zaczniesz rozgrzebywać płytę.

Marcx

Oho, "coś tam załapie jak poruszam pokrętłami"? Kolego, to jest tak klasyczny objaw zużytych potencjometrów albo brudnych przełączników selektora, że aż dziw, że jeszcze nikt nie postawił diagnozy. Żadne zimne luty czy kondensatory, tylko czyszczenie sprayem do styków (TYLKO Kontakt PR-8, żadne zamienniki!).

Pat

No cóż, skoro ruszasz potencjometrami i coś się dzieje, to chyba dość oczywiste, że to one pierwsze do sprawdzenia, nawet jeśli słuchawki też strajkują – sygnał do nich też przez nie idzie. Zimne luty to zawsze opcja, ale zacznij od przeczyszczenia potencjometrów, to absolutna podstawa w takich przypadkach.

Karolek

Hmm, to akurat standard. Skoro masz jakieś podstawy elektroniki, to powinieneś w pierwszej kolejności sprawdzić potencjometr głośności albo balansu – to, że na słuchawkach też lipa, tylko potwierdza, że problem jest jeszcze przed samą końcówką mocy, a tam właśnie siedzą. Pamiętaj, nie każdy kontakt WD-40 widział.

Dominex

No cóż, objawy wskazują na klasyczne zużycie. Skoro manipulowanie potencjometrami chwilowo pomaga, to w pierwszej kolejności oczyściłbym je dokładnie preparatem typu Kontakt PR, a przy okazji sprawdził wszystkie połączenia lutowane na płytce przedwzmacniacza i końcówki mocy, bo zimne luty to plaga w starych sprzętach. Wymiana kondensatorów na oślep to ostateczność, najpierw diagnostyka.

Zuzanna

No cóż, jak ruszasz potencjometrami i coś się zmienia, to sam sobie już odpowiedziałeś – brudne potencjometry to podstawa w starym sprzęcie. Weź spray do elektroniki i zacznij od czyszczenia, a dopiero potem szukaj jakichś głębszych problemów, to jest niemal pewne.

Marta

No tak, skoro poruszasz gałkami i coś się dzieje, to oczywiste, że problem siedzi w potencjometrach, a nie gdzieś od razu głęboko w trzewiach wzmacniacza. Czyszczenie sprayem do potencjometrów to podstawa, zanim zaczniesz rozmyślać o zimnych lutach czy kondensatorach.

Alanek

No cóż, skoro nawet na słuchawkach lewy kanał ledwo zipie, to akurat pokrętło balansu to raczej nie będzie jedyny winowajca, co nie? Na 90% masz klasykę gatunku: brudne potencjometry i przełączniki sygnałowe, albo (o zgrozo!) jakieś zimne luty – to przecież Technics, sam se odpowiedz czy to naprawiać.