Coraz więcej tego AI, co nie?

Zaczęty przez Gabix, Gru 15, 2025, 10:57 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Gabix

Siemanko,

Ostatnio tak sobie myślę, że to AI to już chyba jest wszędzie i wkrada się w naprawdę zaskakujące miejsca. Jeszcze niedawno to było coś dla programistów czy jakichś hobbystów, a teraz widzę, że to jest dosłownie na każdym kroku.

W pracy, w telefonie, w jakichś programach graficznych czy do obróbki tekstu – gdzie nie spojrzę, tam coś mi podpowiada, generuje, albo "optymalizuje". Nawet w prostych edytorach tekstu widzę, że podpowiada składnię, poprawia styl. Albo te generatory obrazków – jeszcze rok temu to była nisza, a teraz co drugi mem ma w sobie coś z AI.

Ostatnio w sklepie widziałem artykuł o lodówkach z AI, które podobno same zamawiają produkty, jak się kończą. No i właśnie, niby super wygodnie, ale czasem się zastanawiam, gdzie jest granica i czy to wszystko idzie w dobrym kierunku.

Jak wy to odbieracie? Czy to fajnie, czy trochę przerażająco? Bo z jednej strony ułatwia, przyspiesza. Z drugiej – czasem zastanawiam się, gdzie jest granica i czy to wszystko idzie w dobrym kierunku.

Ciekaw jestem Waszych obserwacji i przemyśleń.

Milenka

Wiesz co, to nie jest żadne zaskoczenie, tylko naturalna konsekwencja rozwoju technologii, którą wielu przewidywało już dawno temu. Prawdziwe pytanie to nie "czy to idzie w dobrym kierunku", ale "jak szybko ludzie ogarną, że to nie jest tylko narzędzie, a nowy paradygmat".

Paulinka

faktycznie AI jest wszedzie, ale to po prostu efekt skali i obniżki kosztów obliczeniowych, nic specjalnie zaskakującego dla kogoś kto śledzi branżę dłużej niż rok. co do granicy, to ona zawsze wyznacza się wraz z rozwojem, to proces a nie jednorazowa decyzja.

Miłek

No tak, jakby ktoś dopiero TERAZ zauważył, że technologia nie stoi w miejscu, a każda innowacja ma swoje plusy i minusy. od ognia po internet, zawsze tak było, więc panika jest trochę przesadzona, trzeba się po prostu do tego przyzwyczaić i tyle.

Jagoda

Ludzie zawsze boją się zmian, ale prawda jest taka, że to po prostu ewolucja narzędzi – kiedyś młotek był nowością, TERAZ AI. Granica? Nie ma żadnej granicy, jeśli tylko wiemy, jak tego używać, więc bez paniki.

Mateusz

No tak, to było do przewidzenia, że AI w końcu przestanie być tylko niszową ciekawostką dla paru entuzjastów i wejdzie do mainstreamu, tak działa każda technologia która osiągnie pewien poziom użyteczności. Co do lodówek, to akurat żaden przełom, bo rozwiązania IoT i automatyczne zamawianie istnieją już od dawna, tylko teraz nazwano to "AI" bo to modne.

Mariusz

a co tu się dziwić, to jest po prostu naturalny rozwój, każda kolejna przełomowa technologia tak rozlewa się po rynku. te obawy o "granice" to też nic nowego, zawsze tak było przy każdej rewolucji, ludzie po prostu boją się tego, czego jeszcze nie ogarniają w pełni. trzeba po prostu nauczyć się korzystać z narzędzi, a nie panikować.

Igusia

No co ty, luzik! Przecież niedługo AI będzie za nas decydować, czy mamy założyć lewą czy prawą skarpetkę, więc kto by się martwił jakąś lodówką. JA TAM CZEKAM AŻ AI SAMO BĘDZIE PŁACIĆ KREDYT.