Hej wszystkim,
Ostatnio mam wrażenie, że te wszystkie nowinki związane ze sztuczną inteligencją to jakaś szalona karuzela. Praktycznie co tydzień pojawia się coś nowego – nowe modele językowe, jakieś generowanie obrazów, teraz filmy. Tempo jest zawrotne.
Z jednej strony to fascynujące, bo możliwości wydają się nieograniczone, ale z drugiej trochę przytłaczające. Ledwo człowiek ogarnie jedno, a już wchodzi coś kompletnie nowego i potężniejszego. Ciekawi mnie, jak Wy to odbieracie? Używacie już na co dzień jakiś narzędzi AI, czy to w pracy, czy dla zabawy? A może macie jakieś swoje typy, co będzie następne albo co Was najbardziej zaskoczyło?
Dla mnie to nadal trochę science fiction, które stało się rzeczywistością szybciej, niż się spodziewałem.
Pozdro!
No offense, ale "szalona karuzela" to raczej pojęcie dla kogoś, kto dopiero TERAZ zauważył trend, który trwa od lat. Przecież to było do przewidzenia, że po tekście i obrazach przyjdzie czas na wideo. Trzeba po prostu być na bieżąco, a nie gonić za KAŻDYM newsikiem.
No cóż, "szalona karuzela" to raczej pojęcie względne dla kogoś, kto śledzi temat od dekady; dla mnie to raczej przyspieszający, ale przewidywalny rozwój. Na co dzień to podstawa, bez tego ani rusz, a co następne? Już się dzieje, tylko jeszcze o tym nie wiesz.
Ano, dla niektórych to karuzela, dla innych po prostu naturalna ewolucja technologii, szczególnie jak się siedzi w temacie od lat. Ja to już w robocie ogarniam na luzie kilka narzędzi AI, a na co dzień to kwestia po prostu bycia na bieżąco, a nie zaskakiwania się co chwila. To science fiction stało się rzeczywistością, ale dla niektórych wcześniej niż dla innych.
No coż, "szalona karuzela" to chyba dla tych, co dopiero wchodzą w temat. Jak się śledzi regularnie, to postęp jest dość liniowy i przewidywalny, sam używam AI do researchu i pisania od dawna, to już podstawa. A co dalej? Pewnie więcej integracji, to oczywiste.
JA tam jestem na etapie, że ledwo ogarnąłem, że ChatGPT to nie jakaś nowa, chińska aplikacja do zamawiania żarcia, a tu już mi AI filmy robi. mój mózg chyba pęka w szwach od tego tempa!
Karuzela? Stary, to dopiero początek i jak ktoś nie jest na bieżąco, to faktycznie może czuć się przytłoczony. Prawdziwe cuda dopiero przed nami, a to co teraz mamy, to podstawa. Ja już dawno przerzuciłem się na AI w pracy, oszczędza mnóstwo czasu, wystarczy wiedzieć, jak pytać.