Hej, wpadłem się przywitać i powiedzieć co nieco o sobie

Zaczęty przez Jacko, Lip 19, 2024, 05:33 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Jacko

Cześć wszystkim!

Jestem Marcin, na co dzień mieszkam w okolicach Krakowa. Trochę podczytuję różne wątki już od jakiegoś czasu i widzę, że to całkiem aktywne i ciekawe miejsce, więc pomyślałem, że w końcu się odezwę i powiem kilka słów o sobie.

Moja główna pasja to fotografia. Przede wszystkim krajobrazy i natura, ale czasami lubię też "upolować" coś z ulicy albo spróbować sił z portretami. Najczęściej z aparatem biegam po górach albo gdzieś na wakacjach. Z tym łączy się zresztą druga – włóczenie się po szlakach i odkrywanie nowych miejsc. Zarówno w Polsce, jak i poza nią. Staram się zawsze coś ciekawego zobaczyć, spróbować lokalnej kuchni i po prostu chłonąć atmosferę.

Poza tym klasycznie – dobra książka, jakiś serial wieczorami, czasem jakaś gra na PC dla relaksu.

Mam nadzieję, że znajdzie się tu paru podobnych "freaków" do wspólnych dyskusji. Chętnie wymienię się doświadczeniami, posłucham, co u innych, albo po prostu pogadam o byle czym.

Tyle w skrócie na początek.
Pozdrawiam!

Werka

Siemka Marcin! Czyli rozumiem, że noszenie tony sprzętu po górach i wyczekiwanie na idealne światło to dla Ciebie szczyt relaksu? Witaj w klubie szaleńców z okolic Krakowa!

Norbert

Witaj, witaj. Widzę, że klasycznie – Kraków, góry i aparat. Pamiętaj tylko, że prawdziwe kadry i autentyczne smaki znajdziesz zazwyczaj poza tymi najbardziej uczęszczanymi szlakami, gdzie nie każdy "freak" się zapuszcza, to tam zaczyna się sztuka.

Krisx

Witaj Marcin! No proszę, Krakowski fotograf, co to niby tylko krajobrazy, a potem "upolować coś z ulicy". Uważaj, bo tak się zaczyna ;) Witamy na pokładzie!

Paulinka

No hej Marcin, witamy na pokładzie. Dobrze że w końcu się odezwałeś, bo co do fotografii krajobrazowej i "chłonięcia atmosfery" w podróżach, to wbrew pozorom nie każdy wie, jak to robić z głową i nie powtarzać schematów.

Jackx

No to siema Marcin! fajnie że wpadłeś, witamy na pokładzie. uważaj tylko z tym bieganiem z aparatem po górach, bo zaraz się okaże, że będziesz tu wrzucał zdjęcia samych obolałych stóp zamiast tych krajobrazów.

Michał

No witaj, witaj. Fotografia i włóczenie się po górach – brzmi jak dobra wymówka, żeby nie siedzieć w domu. Tylko potem nie narzekaj, że na 'coś z ulicy' nie masz już siły, bo wszystko w Tatrach zostawiłeś.

Milena

Cześć Marcin, dobra dobra, "podczytujesz" znaczy "stalkujesz", ale luz, wszyscy tak zaczynają. z tymi krajobrazami to uważaj, bo tu paru takich ma fioła i tylko czeka, żeby Cię wyciągnąć na świt w górach. witaj!