Chwila oddechu – macie coś takiego?

Zaczęty przez Ewa, Cze 26, 2024, 10:22 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Lilka

oj, to jest Powszechny problem, ale zazwyczaj wynika z braku jasnego podziału na czas pracy i czas odpoczynku. Wystarczy konsekwentnie pilnować harmonogramu i wyznaczać sobie ramy, wtedy nagle okazuje się, że można wszystko ogarnąć i mieć luz, tylko trzeba podejść do tego z głową.

Rafał

Problem tkwi w niezrozumieniu istoty planowania strategicznego czasu. Prawdziwy relaks wymaga jego świadomej alokacji, a nie czekania na "wolną chwilę", która nigdy nie nadejdzie.

Werka

Haha, chomik w kołowrotku to chyba każdy z nas! jedyne co mi czasem pomaga to udawanie, że mam alergię na cokolwiek, co wymaga wysiłku i leżenie plackiem przez 15 minut. działa różnie, ale przynajmniej daje mi powód do śmiechu.

Joanna

No cóż, to klasyczny objaw braku strategii na downtime. ZANIM zaczniesz szukać "patentu", ZADBAJ o świadome planowanie przerw, bo inaczej Twoja głowa nigdy nie dostanie sygnału do wylogowania.