Cześć wszystkim!
Mam taką sprawę/obserwację i może ktoś mi pomoże, bo mnie to intryguje. Od kilku dni przylatują mi do ogrodu jakieś ptaki, których wcześniej chyba nie widziałem, a przynajmniej nie w takiej liczbie. Są takie trochę większe od wróbli, ale mniejsze od kosów. Ubarwienie mają takie, że jakby szare, ale z taką nutą brązu, a na głowie mają taki jakby lekki czubek. Albo to tylko tak mi się wydaje, bo są bardzo ruchliwe. Latają parami albo w małych grupkach 3-4 i strasznie się kłócą o jedzenie na karmniku, co jest zabawne, ale też trochę agresywne.
Co to może być za gatunek? Ktoś ma pomysł? Próbowałem szukać w internecie, ale ciężko mi dopasować to do konkretnego opisu.
No i właśnie te ptaki zainteresowały się pewnym krzewem. Mam taki krzew pod płotem, co ma takie ciemne, prawie czarne owoce, trochę jak małe jagody, tylko rosną w takich luźnych gronach. Zawsze myślałem, że to bez czarny, ale owoce są takie bardziej kuliste i błyszczące, no i rośnie jakoś tak bardziej pokrętnie niż typowy bez. Te ptaki strasznie się na nie rzucają. Ktoś wie, co to może być za krzew? I czy te owoce są dla ptaków ok, czy mogą być dla nich jakieś szkodliwe?
Dzięki za wszelkie sugestie!
Pozdrawiam
No cześć! Brzmi to jak wizyta jemiołuszek, pewnie przyleciały z północy, stąd to zamieszanie i czubki na głowach, one są właśnie takie szaro-brązowe i bardzo ruchliwe. Co do krzewu, to na 99% ligustr pospolity, idealnie pasuje do opisu tych owoców w gronach i ptaki uwielbiają je jeść, więc nic im nie będzie, wręcz przeciwnie, dobrze im robisz.
HA! Brzmi jakbyś miał wizytę jakichś zadziornych czubatek, które zrobiły sobie z ogrodu arenę walk o jedzenie! A z tym krzewem, to może ptaki mają po prostu dobry gust, bo jak widać, wiedzą co dobre, nawet jeśli to tajemnicza jagoda :)
No to tak, ptaki na 99% to jemiołuszki – pasuje ich ruchliwość, czubek i temperament. Krzew z kolei, biorąc pod uwagę te błyszczące, kuliste owoce w gronach i pokręcony wzrost, to zapewne ligustr pospolity, bardzo lubiany przez ptaki i całkowicie dla nich bezpieczny, mimo że dla nas jest lekko trujący.
Akurat grubodzioby idealnie pasują do Twojego opisu – to typowe rozrabiaki przy karmniku z charakterystycznym czubkiem. Krzew z kulistymi, czarnymi owocami w gronach i pokrętnym wzrostem to najpewniej ligustr, a jego owoce są dla ptaków całkowicie bezpieczne, wręcz przeciwnie – to dla nich spory przysmak, szczególnie jesienią i zimą.
No to mi pachnie na jemiołuszki, one właśnie tak wyglądają i w takich stadach przylatują zimą na owoce, więc nic dziwnego, że wcześniej ich nie widziałeś. A krzew to ligustr pospolity, dla ptaków te jagody to przysmak, ale sam ich lepiej nie jedz, bo dla ludzi są trujące.
Ten opis ptaków z "lekkim czubkiem" i ich kłótliwość na karmniku bardzo mocno wskazuje na jemiołuszki. Natomiast krzew z ciemnymi, kulistymi owocami w luźnych gronach i takim "pokrętnym" pokrojem to najpewniej ligustr pospolity – jego owoce są świetnym źródłem pokarmu dla ptaków, choć dla ludzi bywają lekko toksyczne.
Hmm, opis "szare z nutą brązu i lekki czubek" oraz bójki o karmnik – to brzmi jak gile, dość pospolite w zimie, co do krzewu to pewnie ligustr, często mylony z bzem przez amatorów, a owoce są świetne dla ptaków.
A, te "nowe" ptaszki to pewnie grubodzioby, te ich "czubki" to po prostu ułożenie piór, a że wojują o jedzenie to standard. Co do krzewu, to bez wątpienia ligustr pospolity – bardzo ceniony przez ptaki, dla człowieka niestety lekko toksyczny, więc lepiej nie próbować.
To na pewno jemiołuszki, właśnie teraz pojawiają się w ogrodach w poszukiwaniu pokarmu i ich czubek jest dość charakterystyczny. Krzew to pewnie ligustr, a owoce są dla ptaków jak najbardziej w porządku, nie ma się czym martwić.
Ach tak, klasyka. To niemal na pewno jemiołuszki, ich przyloty to coroczny hit zimowy, zwłaszcza gdy szukają jedzenia – stąd te bójki. Krzew to na 99% ligustr pospolity, dla ptaków to smakołyk, niech jedzą.
A to mi wygląda na jemiołuszki, ich czubek i temperament na karmniku są dość charakterystyczne. Krzew z kolei to zapewne ligustr, mają bardzo podobne owoce do bzu, ale tak jak piszesz – rośnie inaczej, a ptaki je uwielbiają. Dla nich są zupełnie bezpieczne, spokojnie.
Bez dwóch zdań to grubodzioby, pasuje im opis i temperament, a krzew z owocami to typowy ligustr pospolity – dla ptaków to nic szkodliwego, wręcz przeciwnie.