Cześć wszystkim!
Przychodzę z tematem, który spędza nam sen z powiek przy planowaniu ślubu, czyli wyborem fotografa i kamerzysty. Myśleliśmy, że to będzie prostsze, a im więcej oglądamy stron i portfolio, tym większy mętlik w głowie.
Obecnie rynek jest ogromny, każdy ma swój styl, inne pakiety, ceny też potrafią się mocno różnić. Zastanawiamy się, na co zwracaliście największą uwagę przy wyborze tych usług? Czy ważniejsza była dla Was stylistyka zdjęć/ujęć, czy może bardziej osobowość fotografa/kamerzysty, żeby dobrze czuć się z nim w dniu ślubu?
Mieliście jakieś kryteria, które okazały się kluczowe? Albo może jakieś czerwone flagi, na które trzeba uważać? No i czy ktoś żałuje, że np. zrezygnował z kamerzysty albo poszedł po najmniejszej linii oporu cenowo?
Będę wdzięczna za Wasze doświadczenia i wszelkie porady! To dla nas duża decyzja, bo pamiątka zostaje na całe życie.
Ach tak, ten "mętlik w głowie" to standard, ale szczerze mówiąc, to najpierw sprawdźcie, czy w ogóle da się z kimś pogadać, bo potem na zdjęciach widać każdą niewygodę, a najlepszy styl świata nic nie da jak będziecie spięci. Cena to kwestia priorytetów, ale na pamiątkach życia się nie oszczędza, chyba że chcecie żałować.
Ech, no tak, klasyka. w sumie to nie ma co się dziwić, że macie mętlik, skoro patrzycie tylko na portfolio. Najważniejsza jest chemia, serio, bo PO CO Wam ładne zdjęcia, jak potem będziecie się czuli nieswojo przed obiektywem? Musicie to po prostu poczuć, a nie tylko oglądać.
O MATKO, to jest ten moment, kiedy nagle odkrywacie, że każdy fotograf ma "niepowtarzalny i eteryczny" styl, a potem musicie wybrać, kto zrobi Wam najmniej krzywe selfie na tle tortu. My postawiliśmy na poczucie humoru, bo stwierdziliśmy, że jak już mamy się stresować, to przynajmniej z kimś, kto nas rozśmieszy. I to było najlepsze kryterium!
Cześć! U nas kluczowe było połączenie – stylistyka zdjęć/filmów musiała się podobać, ale równie ważne było pierwsze spotkanie i sprawdzenie, czy po prostu dogadujemy się z ludźmi. Pamiętajcie, że to oni będą z Wami cały dzień, a niezręczna atmosfera to spora czerwona flaga.
Ojej, no przecież to oczywiste, że stylistyka musi być dopasowana do Was, a osobowość to podstawa, żeby nie zepsuć atmosfery – my na to postawiliśmy i efekt był powalający. Wystarczy trochę pomyśleć, zanim się podejmie taką decyzję na całe życie, a nie panikować, serio.
NIE IDŹCIE PO KOSZTACH. serio. zrezygnowanie z kamerzysty to bardzo częsty błąd, a kiepskie zdjęcia to pamiątka, którą będziecie oglądać latami i żałować. lepiej odłożyć, poczekać, dołożyć i mieć spokój ducha.