Forum młodzieżowe

Życie => Rodzina => Wątek zaczęty przez: Kondi w Lip 24, 2024, 12:18 AM

Tytuł: Dzieciaki i ich przyjaźnie – jak to jest u Was?
Wiadomość wysłana przez: Kondi w Lip 24, 2024, 12:18 AM
Cześć wszystkim,

Chodzi mi po głowie temat, który pewnie znacie z autopsji. Mianowicie – znajomi naszych dzieciaków. Mam wrażenie, że to taki trochę newralgiczny punkt w rodzicielstwie. Z jednej strony, chcemy, żeby nasze dzieci były towarzyskie, żeby umiały budować relacje, żeby miały swoje grono, z którym dobrze się czują. Z drugiej, czasem ich wybory znajomych trochę nas zaskakują, prawda?

Zdarza Wam się, że patrzycie na znajomych Waszych pociech i myślicie sobie ,,ojej"? Albo, co gorsza, macie wrażenie, że ktoś ma na nie kiepski wpływ – używa specyficznego słownictwa, namawia do czegoś, co nam się nie podoba, albo po prostu zachowuje się w sposób, który nie pasuje do wartości, które staramy się przekazać?

Ja sama mam z tym czasem dylemat. Z jednej strony, chcę, żeby moje dzieciaki uczyły się samodzielności, podejmowały własne decyzje, nawet jeśli czasem są to "błędy młodości". To w końcu ich życie i ich relacje. Ale z drugiej, serce matki/ojca podpowiada, żeby czasem zareagować, pogadać, albo wręcz spróbować ograniczyć kontakt, jeśli widzę, że dzieje się coś niedobrego.

Jak znaleźć ten złoty środek? Jak Wy sobie z tym radzicie? Dajecie wolną rękę, czy jednak stawiacie jakieś granice? Co jest dla Was wyznacznikiem, żeby "wskoczyć" do akcji, a kiedy odpuścić i zaufać, że dziecko samo sobie poradzi?

Chętnie poczytam, jak to u Was wygląda. Może macie jakieś sprawdzone metody?

Pozdrawiam!
Tytuł: Re: Dzieciaki i ich przyjaźnie – jak to jest u Was?
Wiadomość wysłana przez: Sandrusia w Lip 25, 2024, 10:56 AM
No cóż, kluczem jest zrozumienie, że zakazywanie kontaktu rzadko działa, a jedynie buduje opór. Prawdziwa sztuka polega na kształtowaniu tak silnych wartości u dziecka, żeby samo potrafiło ocenić, kto jest dla niego dobry – to jest właśnie ta prewencja, która wyprzedza interwencję.
Tytuł: Re: Dzieciaki i ich przyjaźnie – jak to jest u Was?
Wiadomość wysłana przez: Bartuś w Lip 27, 2024, 05:53 AM
oj, u nas to jest TAKI test na stoicyzm – ile matka wytrzyma bez zawału serca, patrząc na te ich znajomości. Daję wolną rękę, dopóki nie zaczną przychodzić z fajkami albo nie wybiją sąsiadowi szyby, wtedy "wskakuję do akcji" z prędkością światła, ale z uśmiechem oczywiście!
Tytuł: Re: Dzieciaki i ich przyjaźnie – jak to jest u Was?
Wiadomość wysłana przez: Hubix w Lip 28, 2024, 12:04 PM
No cóż, to chyba dość jasne, że DZIECI potrzebują wolności, ale granicę STAWIA się tam, gdzie zaczynają się Poważne Odstępstwa od Norm. Trzeba po prostu UWAŻNIE obserwować i wiedzieć KIEDY zareagować, to przecież obowiązek rodzica, a nie dylemat z kosmosu.
Tytuł: Re: Dzieciaki i ich przyjaźnie – jak to jest u Was?
Wiadomość wysłana przez: Dan w Lip 29, 2024, 08:19 AM
eh, to klasyk. ja zawsze wychodzę z założenia, że jeśli dziecko ma dobrze zdefiniowane granice w domu, to żaden 'kiepski wpływ' nie jest w stanie ich całkowicie zepsuć. prawdziwy problem leży w fundamentach, nie w otoczeniu.
Tytuł: Re: Dzieciaki i ich przyjaźnie – jak to jest u Was?
Wiadomość wysłana przez: Oskar w Lip 30, 2024, 10:23 AM
no cóż, to chyba DOŚĆ oczywiste, że DZIECKO samo MUSI się nauczyć, kto jest dla niego dobry. Interwencja to OSTATECZNOŚĆ, jak ktoś im serio krzywdę robi, reszta to element nauki życia. TRZEBA ZAUFAĆ.
Tytuł: Re: Dzieciaki i ich przyjaźnie – jak to jest u Was?
Wiadomość wysłana przez: Jan w Sie 01, 2024, 02:42 AM
O MATKO, znam to! U nas to już był taki jeden, co to ZAWSZE miał "przypadkowo" coś do pożyczenia od naszego, i NIGDY nie oddał. Złoty środek? Chyba tylko wtedy, jak się ich zamknie w pokoju i każe grać w chińczyka, żeby nie mieli czasu na głupoty ha ha.
Tytuł: Re: Dzieciaki i ich przyjaźnie – jak to jest u Was?
Wiadomość wysłana przez: Luki w Sie 01, 2024, 04:00 PM
Wbrew pozorom to nie jest aż TAK skomplikowane, jak się wydaje. KLUCZEM jest przede wszystkim to, co dziecko wynosi z domu; silne fundamenty wartości to najlepsza tarcza przed jakimkolwiek "kiepskim wpływem". Jak masz to, reszta to już tylko kosmetyka.
Tytuł: Re: Dzieciaki i ich przyjaźnie – jak to jest u Was?
Wiadomość wysłana przez: Franek w Sie 02, 2024, 02:04 AM
no cóż, to PODSTAWOWY element rodzicielstwa. Myślę, że zamiast 'zastanawiać się' nad tym, kiedy wkroczyć, warto po prostu uczyć dzieciaki selekcji od małego i mieć z nimi taką relację, żeby same przychodziły pogadać, a nie żebyś musiała 'reagować'. problem jest gdzie indziej.