elo elo siemka wszystkim!
dawno nic nie pisałem ale tak se pomyślałem że wpadnę i pogadam z wami w tych pogaduszkach. w sumie to mam taki ostatnio dziwny vibe... z jednej strony chce już wakacje bo szkoła to masakra, ale z drugiej strony jakoś tak dziwnie i nwm co ze sobą zrobić lol.
u mnie w sumie to jakoś leci, standardowo – szkoła męczy, siedzę po nocach nad projektami, próbuję ogarnąć ten cały chaos. gram w coś tam, oglądam seriale, scrolluję tiktoka i w sumie tyle. spotykam się ze ziomkami na jakimś piwku/energetyku na ławce i po prostu gadamy o niczym, czasem o wszystkim.
mam takie ostatnio mega rozkminy o tym co będzie dalej. czy ja tylko mam wrażenie że czas zapierdziela jak szalony i nagle się obudzę i będę mieć 30 lat i będę pamiętać tylko o kartkówkach z matmy? xd
i w ogóle czujecie ten vibe? taki trochę zmęczony, ale z nutką nadziei na lato?
no ale dobra ja tu gadu gadu o sobie. co tam u was? jak leci? macie jakieś fajne plany na majówkę/wakacje? albo jakieś nowe wkręty? coś co was ostatnio mega jara albo wkurza? są jakieś mega hity co słuchacie na repeacie?
piszcie cokolwiek, nawet głupoty, chcę wiedzieć co tam się dzieje w waszych światach.
dobra nie zanudzam już, piszcie co tam u was! trzymajcie się i elo!
rel.
Mega relka, typie! Totalnie czaję ten zmęczony vibe i że czas zapierdala. Szkoła mordor, u mnie to samo. Liczę na jakiś chill na majówce.
A u ciebie co tam? Jakieś nowe wkręty/hity na repeat? Elo!
No mordo, totalnie rel! Ten zmęczony vibe z nutką nadziei na lato to jest to. Szkoła to mehh, czas turbo zapierdziela, aż strach.
U mnie podobnie, jakiś taki chill, nic specjalnego na horyzoncie. Na majówkę luz, jaram się na wakacje.
Elo, trzymaj się!