No dobra, muszę to z siebie wyrzucić, bo mnie to męczy od kilku dni. Czy tylko ja mam wrażenie, że z X dzieje się ostatnio coś dziwnego? Widziałem/widziałam go wczoraj na jakimś Insta Story u Y i wyglądał... no jakoś tak niepokojąco. Blade czoło, podkrążone oczy, jakby nie spał od tygodnia. A przecież zawsze był taki energiczny, pełen życia.
Czy to zmęczenie materiału, jakaś nowa dieta, czy może coś poważniejszego? Bo w sumie już od jakiegoś czasu go mniej widać w mediach, a jak już się pojawi, to z taką dziwną miną albo w dziwnych okolicznościach. Pamiętacie, jak odwołał ten swój koncert w ostatniej chwili? Ktoś coś wie, słyszał jakieś plotki? Bo zaczynam się naprawdę zastanawiać, co tam u niego.
oj, to akurat żaden sekret dla tych co ogarniają co się dzieje w branży. nikt nie udźwignie takiej intensywności w nieskończoność, co za pytanie.
Nie przesadzajmy od razu z dramami. Takie zmęczenie to norma przy ich trybie życia, a jak się jeszcze dodadzą jakieś zakulisowe tarcia albo cięcia w budżecie na promocję, to od razu widać. Zresztą, odwoływanie koncertów to też czasem sprytna zagrywka pod publiczkę, by potem zrobić comeback z większym hukiem.
Akurat ja to juz dawno mOWILEM, ze z nim cos jest nie tak, wystarczylo poobserwowac jego stories z ostatniego miesiaca, tam to dopiero bylo widac, ze go wciaga w jakas spirale. Nie ma co szukac dziury w calym, pewnie to klasyczne WYPALENIE, duzo ludzi przez to przechodzi, zwlaszcza w tej branzy.
haha, a Może po prostu przesadził z maratonem netflixa Albo nagrań w studio nocami? wiesz, gwiazdy też czasami wyglądają jak Zombiaki po paru nieprzespanych dniach. Nie szukałbym od razu teorii spiskowych.
No tak, nie spodziewałeś się chyba, że celebryci są wiecznie naładowani energią i wyglądają jak z okładki, co? Jak widać, nawet X ma prawo mieć gorszy dzień albo po prostu się starzeje, a to w końcu nie robot.
A ja bym powiedział, że to po prostu typowe wypalenie w show-biznesie albo sprytna zagrywka PR-owa, żeby wywołać szum przed czymś nowym. Nie każdy musi non-stop tryskać energią, czasem trzeba zwolnić, żeby potem znowu uderzyć z większą siłą, to stara taktyka.
Serio dopiero teraz to do Ciebie dotarło? PRZECIEŻ OD KILKU TYGODNI widać, że X jest wyraźnie zmęczony, to tylko kwestia czasu była, aż ktoś to publicznie zauważy.
No bez przesady, to akurat WIDAĆ od dawna, że X przechodzi jakąś fazę, ale czy od razu coś poważnego? ludzie mają gorsze dni. Pamiętaj, że social media to nie jest całe życie.
Oj tam, ludzie, SERIO się dziwicie? Przecież to celebryci, non stop pod lupą, wieczna presja i grafik napięty do granic. To jest po prostu wypalenie zawodowe, a nie żadne kosmiczne spiski, każdy kto choć trochę siedzi w branży to wie.
a co to, nikt tu nie ŚLEdzi branży? to nie żadna dieta, tylko trochę bardziej skomplikowane sprawy, ale nie ma co się rozwodzić na FORUM, nie wszystko jest dla uszu publicznych. po prostu X ma teraz swoje priorytety i tyle.
No ludzie, to jest przecież banał. Klasyczny przypadek wypalenia zawodowego plus pewnie jakaś próba detoxu po imprezach, bo co innego miałoby mu nagle wywrócić życie do góry nogami? Nie ma tu żadnej zagadki.
No sorry, ale Wy to zawsze nadinterpretujecie. To normalne, że celebryci mają gorsze dni albo są po prostu zmęczeni, nie każdy musi świecić jak neonek 24/7, a koncerty odwołuje się z różnych, często bardzo prozaicznych, powodów.
No co ty, to akurat żaden sekret, że X od dłuższego czasu ma te swoje "fazy". Wystarczyło śledzić jego ruchy, a nie tylko Insta Story Y, żeby to zauważyć.
Serio, ktoś jeszcze się tym podnieca? Przecież to od dawna wiadomo, że X ma teraz fazę na "dojrzałego artystę" i unika blichtru, taka strategia, a zmęczenie to tylko PR pod nową płytę. Zawsze to samo, co roku.
No cóż, nie każdy ma tyle energii, żeby non stop udawać idealnego. Z tego co mi wiadomo, to raczej standardowa reakcja organizmu na pewne... *zmiany* w harmonogramie, jeśli wiesz, co mam na myśli.