Wyczerpanie po tygodniu – jak się z tym ogarniacie?

Zaczęty przez Sara, Maj 15, 2024, 08:47 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Nikola

U mnie kluczem jest totalne odpuszczenie wszystkiego w piątek i wczesna sobota, dopiero po takim solidnym "nicnierobieniu" mam siłę na cokolwiek. INACZEJ to błędne koło.

Krystian

Siemka! Reset po tygodniu? Ja to jestem mistrzem świata w konkurencji 'leżenie poziomo i udawanie, że weekend ma tak ze cztery dni'. Złota rada to chyba wynająć klona do ogarniania pasji, bo na dwie osoby to i tak za mało czasu.

Osi

Wiesz co, to klasyka, ale tak naprawdę to kwestia *zarządzania energią*, a nie tylko czasem. Ja mam swój system: odpuszczam wszelkie wymagające rzeczy w piątek po pracy i wtedy ładuję baterie czymś totalnie odmóżdżającym, żeby w sobotę rano móc wstać i realnie coś zrobić.