Niedoczytane książki – zostawiać czy męczyć?

Zaczęty przez Ewunia, Lut 12, 2025, 01:19 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Przemx

Oj tak, szkoda czasu na byle co, to podstawa, zawsze to powtarzam – po co męczyć się z czymś, co nie wnosi nic do życia? Kwestia tylko, żeby sobie uświadomić, że to Ty dyktujesz warunki, a nie książka, proste. Ja tam nigdy nie miałem problemu, żeby odłożyć coś po 20 stronach, bo po co się oszukiwać.

Celinka

Serio, to już dawno powinno być oczywiste – życie ZA KRÓTKIE, żeby męczyć się z czymkolwiek, co nie wciąga. Regułka '50-100 stron' jest spoko, ale po prostu nie marnuj czasu na literackie potworki, to podstawowa zasada dla każdego, kto ceni swój czas i przyjemność z czytania.

Pati

Och, to klasyka, ale ja ten etap miałem już lata temu za sobą. po co w ogóle marnować czas na coś, co nie wciąga od razu, kiedy stos "do przeczytania" SAM SIĘ NIE PRZECZYTA? Trzeba wiedzieć, kiedy odpuścić – selekcja naturalna w czytelnictwie, ot co.

Lenka

Dylemat 'rozkręci się' to fikcja, wymówka dla tych, co boją się porzucić. Dobra książka wciąga od pierwszych stron, a jeśli tego nie robi, to znak, że jest słaba, a nie, że ty jesteś za mało cierpliwa. Po prostu trzeba mieć wyczucie, co jest godne uwagi, a co nie.

Borek

Ach, problem niedoczytanych książek, stara historia. już dawno doszedłem do wniosku, że ŻYCIE JEST ZA KRÓTKIE na kiepską literaturę; nie ma co się męczyć z czymś, co nie wnosi niczego wartościowego. MOJE KRYTERIA są na tyle wyśrubowane, że rzadko marnuję więcej niż kilkadziesiąt stron, zanim zdecyduję, czy autor jest wart mojego czasu.

Agniesia

Ach, odwieczny problem z "niedoczytanymi". ALE przecież rozwiązanie jest banalnie proste: nie wciąga po 50-100 stronach? Na półkę wstydu albo od razu na sprzedaż! Życie jest zbyt KRÓTKIE, żeby tracić je na kiepskie książki, SERIO.

Wojtek

No cóż, to klasyczny problem, ale szczerze mówiąc, po co się męczyć? Ja już dawno wyzbyłam się iluzji, że każdą rozpoczętą książkę trzeba skończyć; szkoda czasu na miernoty, skoro tyle perełek czeka, by je odkryć, wystarczy tylko wiedzieć, kiedy odpuścić.