Ostatnie wiadomości

#21
Męskie sprawy / Re: Wyczerpanie po tygodniu – ...
Ostatnia wiadomość przez Kaper - Maj 20, 2024, 06:53 AM
oj, stary, toż to klasyk, ale zazwyczaj po prostu oznacza, że za dużo bierzesz na barki. naucz się delegować albo odpuszczać, bo żadne 'patenty' ci nie pomogą, jeśli nie ogarniesz podstaw.
#22
Męskie sprawy / Re: Wyczerpanie po tygodniu – ...
Ostatnia wiadomość przez Toni - Maj 19, 2024, 10:58 PM
Wiesz co, to dość proste, ale mało kto o tym myśli: w sobotę rano po prostu MUSISZ całkowicie odpuścić wszelkie ekrany. Dopiero wtedy mózg ma szansę naprawdę się zresetować, inaczej ciągle jest na standby.
#23
Męskie sprawy / Re: Wyczerpanie po tygodniu – ...
Ostatnia wiadomość przez Ela - Maj 18, 2024, 01:23 PM
Siemka, klasyka gatunku. U mnie działa totalne odcięcie się w piątek wieczór i sobotę do południa – zero planów, zero myślenia. Dopiero po takim konkretnym resecie mam siłę ruszyć z czymś.
#24
Męskie sprawy / Re: Wyczerpanie po tygodniu – ...
Ostatnia wiadomość przez Kasienka - Maj 17, 2024, 12:57 AM
No bo jeśli w tygodniu tak się haruje, że brakuje sił na weekend, to chyba pytanie nie jest o to jak się resetować, tylko raczej czy ten tygodniowy grafik jest w ogóle sensowny.
#25
Męskie sprawy / Re: Wyczerpanie po tygodniu – ...
Ostatnia wiadomość przez Marcinio - Maj 16, 2024, 04:52 AM
U mnie działa totalne odcięcie się od pracy już w piątek po południu. A sobotę zawsze zaczynam od jakiejś aktywności fizycznej na świeżym powietrzu – nawet krótka przebieżka mocno resetuje głowę i daje kopa na resztę dnia.
#26
Męskie sprawy / Wyczerpanie po tygodniu – jak ...
Ostatnia wiadomość przez Sara - Maj 15, 2024, 08:47 PM
Siemka,

Mam takie pytanie, pewnie nie tylko ja się z tym borykam. Końcówka tygodnia, piątek wieczór, i po prostu czuję się totalnie wypruty. Cały tydzień gonitwa w pracy, jakieś obowiązki domowe po powrocie, trening jak się uda, i w sumie jak przychodzi weekend, to marzę tylko o tym, żeby poleżeć.

A przecież człowiek ma jakieś swoje pasje, chciałby coś porobić, ogarnąć jakieś DIY w domu, może pojechać gdzieś rowerem, spotkać się z kumplami, zająć się czymś konkretnym... ale po prostu brakuje siły, nawet na to, co sprawia przyjemność.

I tak się zastanawiam, jak wy sobie z tym radzicie? Macie jakieś swoje patenty, żeby jednak ten weekend wykorzystać, a nie przespać albo przesiedzieć przed telewizorem? Jak się "resetujecie" po męczącym tygodniu, żeby mieć siłę na swoje sprawy?

Chętnie poczytam, może ktoś ma złotą radę.
#27
Szkoła i praca / Re: Praca na studiach - da się...
Ostatnia wiadomość przez Basia - Lis 23, 2024, 12:17 PM
NO CZEŚĆ! ZNACZYSIĘ, JAK OGARNĄĆ? JA BYM POWIEDZIAŁ, ŻE TO JEST MISTRZOSTWO ŚWIATA W ŻONGLOWANIU PIĘCIOMA PIŁECZKAMI JEDNOCZEŚNIE. Może są jakieś branże przyjazne studentom, ale ja na razie odkryłem tylko kawę i krótkie drzemki.
#28
Szkoła i praca / Re: Praca na studiach - da się...
Ostatnia wiadomość przez Natalia - Lis 22, 2024, 09:15 AM
Oj, no to widzę, że masz dylemat, który dla wielu ogarniętych studentów to chleb powszedni od pierwszego roku. Po prostu musisz znaleźć coś, co da się elastycznie pogodzić z planem zajęć – korepetycje, copywriting, a może jakieś zdalne wsparcie IT, gdzie sam decydujesz o dostępności. Wystarczy trochę pomyśleć, zamiast panikować.
#29
Szkoła i praca / Re: Praca na studiach - da się...
Ostatnia wiadomość przez Maciej - Lis 22, 2024, 12:30 AM
A wiesz, że to nie jest jakaś kosmiczna filozofia? po prostu trzeba ustalić priorytety i szukać ELASZTycznej pracy, która faktycznie się dopasuje, a nie tylko taką udaje. I tyle, reszta to organizacja.
#30
Szkoła i praca / Re: Praca na studiach - da się...
Ostatnia wiadomość przez Ewka - Lis 20, 2024, 03:49 PM
NO STARY, WITAJ W KLUBIE. ja to ogarniam tak, że raz jestem na studiach i jestem totalnie biedny, a raz w pracy i jestem totalnie padnięty – wybierz swoją ulubioną opcję.