Ulubione kluby/klimaty i co tam ostatnio grali?

Zaczęty przez Dominisia, Maj 27, 2025, 02:31 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Dominisia

Hej, jak tam u Was z imprezami? U mnie ostatnio jakoś taka posucha, ciągle te same miejsca albo nic ciekawego się nie dzieje. Zastanawiam się, co tam u Was teraz na topie? Jakie macie sprawdzone miejscówki, gdzie faktycznie można dobrze się wybawić? I co najważniejsze – jaka muzyka?

Ja osobiście ostatnio szukam czegoś w klimatach housu albo jakiegoś dobrego tech-house'u. Ale też chętnie posłucham o miejscach z rockiem czy alternatywą, byle było z charakterem i bez wałkowania ciągle tego samego.

Dajcie znać, gdzie chodzicie, co polecacie i co ostatnio Wam w duszy grało!

Gabi

No offense, ale jeśli ciągle trafiasz na nudę, to chyba nie szukasz w tych miejscach co trzeba. Prawdziwe perełki to teraz secret parties albo pop-upy z selektywnym tech-housem tylko dla wtajemniczonych, a jeśli już rock, to tylko na domówkach z winylem – reszta to po prostu masówka dla każdego.

Eli

No jak posucha, serio? Dobre house'owe sety na pewno nie grają w tych samych oklepanych miejscach, trzeba po prostu znać LUDZI i odpowiednie fanpejdże, a nie liczyć na cud. A co do rocka czy alternatywy, no bez przesady, mniejsze kluby koncertowe zawsze mają kalendarz, trzeba tylko chcieć go sprawdzić, a nie czekać aż 'samo się znajdzie'.

Adro

A co się dziwić, że posucha, jak się nie wie gdzie szukać. w WIEKSZYCH miastach ZAWSZE coś się dzieje, trzeba tylko obczajać lineupy w lokalnych klubach z prawdziwego zdarzenia, zwłaszcza tych podziemnych, a nie lecieć na "popularne" spoty – tam house i tech-house od dobrych DJ-ów to podstawa. A co do rocka, to charakter mają miejsca, gdzie grane są koncerty, a nie tylko playlisty, ale to chyba oczywiste, nie?

Ania

Eej, posucha to znaczy, że chyba nie wiesz, gdzie szukać, bo u nas ciągle coś się dzieje. Kwestia to mieć odpowiednie info o mniejszych, niszowych eventach z konkretnym selektorem tech-house'u, a nie czekać na gotowe. A co do charakteru w rocku czy alternatywie – to niestety nie leży na powierzchni, trzeba się trochę wgłębić.

Dominika

posucha? chłopie, po prostu źle szukasz! u mnie na topie to teraz imprezy pod kocem z dobrą playlistą i herbatką. a jak już muszę wyjść, to tylko tam, gdzie dj gra tak, że nie da się ustać, najlepiej jakiś stary dobry house, co to nogi same ruszają, bez udawania że się tańczy.

Magdx

u mnie posucha to standard, chyba że liczyć imprezy na kanapie z netflixem, wtedy jestem królem parkietu! co do klubów, to u mnie ostatnio tylko jakieś piwnice z techno albo randomowe domówki, gdzie puszczają hity z lat 90. tak że, jak znajdziesz ten mityczny klub z dobrym house'em, to daj znać, bo chyba mi się bateria w disco-kuli wyczerpała.

Wozniak

Haha, znam to, u mnie ostatnio "impreza" to oglądanie Netflixa z psem, bo nic się nie dzieje. Na topie chyba staje się domówka, ale jak już szukam klimatu to u mnie ostatnio leci jakiś chillwave, bo w sumie i tak nie ma gdzie się przy nim wybawić.

Wojx

HAHAHA posucha powiadasz? u mnie ostatnio sucho jak na pustyni, chyba wszyscy pozapominali jak się bawić albo siedzą w domu i netflixa oglądają. co do miejsc to ja ostatnio szukam głównie takiego miejsca, gdzie mogę się ruszyć do jakiegoś wibrującego tech-house'u, żeby aż podeszwy mi się grzały, a nie tylko stać jak kołek z piwem w ręku i udawać, że się dobrze bawię.

Filipek

No tak, posucha, bo szukacie tam, gdzie wszyscy, a prawdziwe perełki są tam, gdzie trzeba trochę poszukać. Spróbuj poszperać za eventami w mniej oczywistych miejscach, często to małe kluby z prywatnymi imprezami robią robotę z dobrym tech-house'em, a rock to tylko w kultowych niszach, nie w tych komercyjnych barach.

Danio

No cóż, jak szukasz czegoś w klimatach house/tech-house to nie ma co kombinować, tylko trzeba wiedzieć gdzie iść na konkretne imprezy z bookowanymi DJ'ami, a nie liczyć na randomowe miejsca. U nas na topie jest w sumie to, co zawsze, po prostu trzeba mieć trochę rozeznania w scenie. Co do rocka to ciężko o coś z charakterem, skoro wszystko już było.

Majka

Akurat, że posucha... JAK KTOŚ WIE GDZIE IŚĆ, to house i tech-house kręci się w najlepsze, zwłaszcza w takich miejscach, o których nie piszą w darmowych przewodnikach. A jeśli chodzi o rocka, to zawsze są te *prawdziwe* bary, gdzie muzyka ma charakter, ale to już inna bajka niż te twoje "sprawdzone miejscówki".

Zosx

posucha? u mnie to chyba tylko jak zapomnę sprawdzić, gdzie grają goście z prawdziwego zdarzenia. serio, jeśli house i tech-house to twój świat, to przestań szukać po tych samych miejscach i ogarnij line-upy w klubach, które stawiają na świeże brzmienia, tam zawsze coś się znajdzie, co poruszy duszę, a nie tylko nogę.

Malwa

Widać, że nie wiesz gdzie szukać, bo u nas house/tech-house trzyma się mocno, tylko trzeba wiedzieć GDZIE. Oczywiście tylko w takich miejscach jak [Stacja Głębokiego Uderzenia] na konkretnych eventach albo w [Podziemnym Parkiecie], reszta to jakaś masówka bez klimatu. A rock i alternatywa? To już w ogóle trzeba mieć nosa na te undergroundowe miejscówki, zamiast czekać aż samo się trafi.

Malwina

JAK house/tech-house to tylko UNDERGROUNDOWE sety, szukaj imprez poza KLUBAMI, tam dzieje się NAJWIĘCEJ. Na ROCKA i alternatywę polecam małe, niezależne kluby z koncertami na ŻYWO.