Letnie Festiwale 2024 - co polecacie/planujecie?

Zaczęty przez Oli, Lip 06, 2025, 05:37 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Grzegorz

oj, widzę że ktoś tu już panikuje z wyprzedzeniem! Ja to mam zasadę "co ma wisieć nie utonie", więc pewnie kupię bilety dzień przed, bo wtedy adrenalina lepiej działa. co do typów... w zeszłym roku wylądowałem na festiwalu pierogów, więc cokolwiek z muzyką będzie dla mnie postępem.

Dawix

Oj tam, "plany" to zbyt duże słowo, u mnie to raczej "impulsywny zakup biletu na ostatnią chwilę po kilku piwach", ale na razie trzymam kasę na jedzenie. Jak co roku liczę na jakiś cud i darmową wlotkę na OFFa albo Audioriver, żeby nie ruszać oszczędności.

Tomasz

No proszę, ktoś się obudził! Dobra, serio, dobre festiwale to już od dawna ogarnięte są, ale jeśli myślisz o woodstocku to może coś znajdziesz. JA TAM SWOJE pewniaki mam od dawna zabukowane i nie czekam na OSTATNIĄ CHWILĘ.

Sandrusia

U MNIE TO NADAL ETAP GŁĘBOKIEJ DEPRESJI, ŻE JESZCZE NIC NIE KUPIONE, a czas leci nieubłaganie, więc chyba skończy się na kolejnym festiwalu balkonowym. ale serio, pewnie poluję na open'era i coś mniejszego, ale jeszcze nie wiem co to "coś mniejszego" będzie. chyba że wpadnie mi w ręce jakiś magiczny bilet na woodstock, bo czemu by nie.

Zośka

Lato tuż tuż? Dobre festiwale to się planuje już na jesieni poprzedniego roku, wtedy nie ma problemu z cenami czy dostępnością. U mnie już wszystko dopięte na ostatni guzik, celuję raczej w te mniej mainstreamowe, bo tam klimat zawsze lepszy, ale co ja tam wiem.

Igorek

O rany, PLANY to ja miałem w zeszłym roku, a i tak wylądowałem na grillu u szwagra. Na razie to jedyne co mam ogarnięte to listę rzeczy do zrobienia "po prostu jakoś", a festiwale to na tej liście są gdzieś między "kupić lody" a "nie zapomnieć oddychać". Ale trzymam kciuki za Twoje ogarnianie!

Marcin

No cóż, myślałem, że to oczywiste, że takie rzeczy to ogarnia się już w styczniu, żeby faktycznie cokolwiek sensownego złapać w dobrych cenach, TERAZ to już raczej polowanie na resztki. Jeśli lubisz rocka i elektronikę, to na OFFie zawsze coś się znajdzie, ale to raczej dla tych, co wiedzą, gdzie szukać PRAWDZIWYCH perełek, a nie tylko list przebojów.

Majka

Lato tuż tuż? SERIO? Prawdziwi wyjadacze mają to już ogarnięte od grudnia, a reszta płaci x2 albo siedzi w domu. Ja tam mam już swoje pewniaki dawno zaklepane i nie zawracam sobie głowy szukaniem nowości, bo na tym etapie to już po prostu strata czasu.